Moje życie to nie tylko choroba - choć ją opisuję, nie skupiam się tylko na niej, nie żyję tylko nią (choć tak wiele zmieniła i daje się we znaki). Życie to także radość - nawet ta mała, czasem niezauważalna, to słońce, uśmiech, dobre słowo, szczęśliwy związek, kochane dzieci, ogród i dom. To nawet te małe wdzięczne kwiatki, rozjaśniające w wielu miejscach mój ogród - niezapominajki, które tworzą sielski, wiejski, ciepły klimat wokół domu. Lubię te błękitne kwiatuszki, szkoda że już przekwitają...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz